Zwykłe pobranie
Numer z kiosku albo z rejestracji, wywołanie do wolnego pokoju. Kto ma skierowanie z NFZ, a kto płaci, widać już na bilecie.

Pacjent pobiera numer raz, a system woła go na każde kolejne pobranie sam. Na ekranie widać etapy i czas do następnego wkłucia, więc nikt nie pilnuje zegarka za pacjenta.
Kolejka ma ten tłum rozładować, a nie tylko ponumerować.
Numer z kiosku albo z rejestracji, wywołanie do wolnego pokoju. Kto ma skierowanie z NFZ, a kto płaci, widać już na bilecie.
Jeden bilet, trzy pobrania: na czczo, po godzinie i po dwóch. System pilnuje odstępów i woła sam, więc pacjent nie ustawia budzika.
Pasek postępu i odliczanie na ekranie, bilecie i w telefonie. Do dziś widział to tylko personel w swojej konsoli.
Osobny pokój albo priorytet w tej samej kolejce. Rodzic z dzieckiem nie stoi między dorosłymi na czczo.
Między pobraniami prosimy siedzieć spokojnie w poczekalni. Wezwiemy Cię na ekranie i w telefonie.
Telefon pacjenta i bilet z tym samym numerem. Dwa pobrania za nim, trzecie za osiemnaście minut.
Jeden bilet na wszystkie pobrania. Pasek postępu i odliczanie do kolejnego pobrania widać na ekranie, na bilecie i w telefonie.
System sam wzywa pacjenta, gdy mija czas do następnego pobrania. Nikt nie pilnuje zegarka za pacjenta i nikt nie pyta w rejestracji, kiedy wracać.
Po pobraniu uciskaj miejsce wkłucia 5 minut.
Ekran nad drzwiami pokoju. Twarz zamiast białej ściany i krótka instrukcja.
Podczas krzywej cukrowej pacjent ma siedzieć spokojnie. Spacer po korytarzu spala glukozę i zaniża wynik, a badanie idzie do powtórki.
Ekran i bilet mówią to za personel, zawsze tak samo.
Laboratoria rzadko mają jeden punkt. Każdy dostaje własną instalację i własne ekrany, a centrala widzi wszystkie naraz.
Kolejki, obłożenie i podgląd ekranów we wszystkich punktach.
Wygląd ekranów ustawiasz raz i schodzi na wszystkie punkty.
Sprzęt konfigurujemy przed wysyłką, w punkcie podłącza się prąd i sieć.
Poranny szczyt w punkcie pobrań trwa półtorej godziny i to on rozstrzyga o całym dniu. Zaczynamy od pomiaru, a kończymy liczbami z Waszego punktu.
Ile osób przychodzi między siódmą a ósmą trzydzieści, jak długo czekają i ilu czeka najdłużej.
Jedna kolejka pobrań plus osobna dla dzieci albo dla krzywej cukrowej, bez przebudowy niczego innego.
Pracujecie normalnie, my jesteśmy pod ręką i poprawiamy to, co uwiera personel.
Ryzyko jest po naszej stronie: po próbie oddajesz sprzęt bez dopłaty. Na czas próby sprzęt zostaje naszą własnością, a jego stan spisujemy przy przekazaniu i odbiorze. Warunki finansowe ustalamy w rozmowie, po zobaczeniu punktu.
Mediana czekania, czas dla dziewięciu na dziesięciu, liczba interwencji personelu i uwagi z obsługi.
Wartości wpisujemy po pomiarze u Was. Cudzych wyników nie pokazujemy jako swoich.
Obiekcje z rozmów z diagnostami i z kierownikami punktów pobrań.
Kolejka prowadzi ruch pacjentów i nie zastępuje systemu laboratoryjnego. Wymianę danych, na przykład wczytywanie zleceń, uzgadniamy przy wdrożeniu: zależy od dostawcy Waszego systemu i od tego, co udostępnia.
Konto zakładasz sam. Pierwszą kolejkę uruchomisz na tablecie, a pokoje pobrań dokładasz w miarę potrzeby.
Rozmowa trwa 30 minut.